zwierzenia.net, zwierzenia, wyznania tajemnice, sekrety zwierzenia.net tajemnica sekret wyznanie



kategorie zwierzeń

Inne

O malzenstwie

O milosci

O pracy

O przyjazni

O rodzinie

O seksie

Sekrety

Zamknij
Aby odkryć kontakt, wyślij SMS o treści MP.ZWIERZENIA na numer 7116.

W odpowiedzi otrzymasz kod, który należy wpisać poniżej:
Koszt SMS: tylko 1,22 zł z VAT.
Usługa tylko dla osób pełnoletnich.
Dodaj swoje zwierzenie!
PerfectElement

2009-06-05 10:47:57

O milosci

Cóż mam 23 lata, na koncie już jeden życiowy zakręt, a mianowicie zawód miłosny, ale nie o tym dziś chciałem napisać. Z dnia na dzień czuje jak opuszczają mnie siły, jak bym momentalnie się starzał. Przecież to tylko 23 lata, jeszcze rok temu byłem jak by parę lat młodszy. Teraz idę na dyskotekę i jakoś nie mam siły tańczyć(kiedyś na nie chodziłem w ogóle), wszystkie dni szare. To raczej nie depresja, ludzie lubią nadużywać tego słowa. Wszyscy w koło mają kogoś, ja na własne życzenie jestem sam. Od momentu kiedy zostawiła mnie dziewczyna(2,5roku) tak naprawdę spodobały mi się 3 dziewczyny. Koleżanka z grupy, Pani P, jest już zajęta, zresztą zauroczenie nią dawno już minęło. Pani A, znajoma z grupy mojego kolegi, poznana na dyskotece. Podobaliśmy się sobie, poznaliśmy się na imprezie, wziąłem nr. i nigdy do niej się nie odezwałem. Czego czasem jeszcze żałuje. Trzecia jest pani M, siostra cioteczna mojego przyjaciela. Od kiedy tylko ją zobaczyłem coś w ruszyło się w moim sercu. Pierwszy raz spotkałem ją jak byłem jeszcze z moją była. Wtedy byłem zupełnie innym człowiekiem, powiedzmy mało atrakcyjnym (teraz ośmielę się powiedzieć : jest dużo lepiej:)), poza tym jako osoba ceniąca wierność nie mogłem się nią zainteresować. Niestety ona chyba nigdy nie była mną zainteresowana. Nie spotykam jej zbyt często, w zasadzie tylko przypadkiem na ulicy. Czasem dawała mi jakieś oznaki zainteresowania. Rozmawiając razem prawie zawsze było miło, dosłownie jak byś my do siebie pasowali, czasem ktoś mnie pytał czy nie jesteśmy przypadkiem parą. Jakiś czas temu byliśmy razem na imprezie, ona zapytała mnie \"czemu nie mam dziewczyny\" ja odpowiedziałem \"nie wiem\". Złapałem ją za dłoń ona nie odwzajemniła uścisku. Pod koniec imprezy wzięła mnie do tańca. Wyszliśmy zapytałem ją czy chcę żebym ją odprowadził powiedziała że nie. Tego typu huśtawki zdarzały się wcześniej tylko może nie tak znaczące. Ostatnio miałem ją odwiedzić, nie miała czasu. Napisałem jej sms 2 tygodnie później, nie odpisała. Gdy mnie zobaczyła, była wyraźnie zmieszana. Od tamtej pory jakoś traktuję ją z dystansem. Choć co wieczór myślę o niej. Wiem niestety że nic z tego nie będzie. Zresztą nie chciał bym być z osobą która by mnie nie kochała. Myślę że ja bym ją kochał, ale takie rzeczy tylko życie weryfikuje. Mam marzenie że kiedyś jeszcze spróbuje. Jak na zauroczenie trwa to strasznie długo. Po ostatnim związku powiedziałem sobie że nigdy nie zejdę na kompromis i nie będę z kimś z rozsądku, tudzież z innych przesłanek. Póki co trwam w tym postanowieniu. Kończy się rok akademicki, przede mną już ostatni taki studencki rok, ona jest na 4 roku. Myślę że kogoś ma. Sam nie wiem czy w to brnąć czy starać się ją wyrzucić z głowy. To niby nic wielkiego, ale musiałem komuś o tym powiedzieć, choć jak widać trochę długi ten mój wywód. Jeśli ktoś może coś podpowiedzieć będę wdzięczny:) Pozdrawiam




Komentarze do zwierzenia



ja
2009-06-05 15:59:54
Napisałam przed chwilą Tobie długi komentarz ale wyłączył mi się komputer i nie zapisał się. Życzę Tobie wszystkiego najlepszego w życiu bo zasługujesz na to!!! wiem jak to być "sama" choć mam 16 lat. Powodzenia



duśka
2009-06-06 18:06:40
Tak zwyczajnie daj sobie z nią spokój- to nie ONA jeszcze nie !Myślę że twoja połowa pomarańczka czeka gdzie indziej...................POWODZENIA!!!!!!!!!!!



PerfectElement
2009-06-07 03:09:53
Dzięki, za życzenia. Dzięki też za radę, postaram się :) a jak będzie czas pokaże.



Anna
2009-06-10 22:04:29
Cóż myślę, że jeszcze znajdziesz swoją drugą, tę właściwą połówkę. Trzeba tylko wiary i cierpliwości ;) Jestem teraz w sumie, wcale w nie lepszej sytuacji - sama, już od 8 miesięcy, oszukana i zdradzona, ale ok czasmi myślę że dobrze, kiedyś postąpiłam podobnie. Uważam, że wszystkie nasze przewinienia, rany i cierpienie które zadaliśmy kiedyś osobie z którą byliśmy w końcy do nas wraca, powraca żeby dać na nauczkę ;) Ale mniejsza z tym - mam pewien problem, uczucie - też czuję się jakbym się nagle przeistoczyła już w starszą osobę. Ostatnio odczuwam brak sił witalnych, nie chce mi się nic robić, wszystko wykonuję z maksymalnym spowolnieniem, ale kiedyś było inaczej - energia powoli wraca do mnie. Wszystko przez to, że wywróciłam swój cały świat do góry nogami, całe moje dotychczasowe życie. Miałam szkołę w której czułam się naprawdę dobrze, super przyjaciół, ale postanowiłam w końcu to przerwać, dlaczego ? Dlatego, że chciałam oderwać się od rzeczywistości w której przebywałam, skończyć z tym raz na zawsze, skończyć z THC i LSD. Wiem, że teraz wkroczyłam na inny tor zwierzeń, ale nie będę o tym pisać. Zmierzam do tego, że zawsze miałam to czego chciałam, począwszy od drobnych spraw skończywszy na miłości. Już od samego początku nie mialam problemu ze zdobyciem serca każdego mężczyzny z którym chciałam być. Ale w końcu napotkałam opór, zakochchałam się naprawdę, we wspaniałym mężczyźnie, oczywiście jak każdym z nas nie bez problemów. To uczucie nie zostało odwazjemnione, dałam sobie spokój, bo myślałam że to minie, ale nie minęło... On wie co czuje, lecz sam jest w podobniej sytuacji - oddał swe serce innej, a ona go zostawiła. Oboje zakochani, bez odwzajemnienia, ale w całkiem innych osobach. Ten czas, te kilka misięcy pozostawiłam sobie na pewne przemyślenia odnośnie swoje życia. Muszę zapomnieć o nim, poukładać swój świat od nowa i znaleźć mężczyznę w którym znajdę oparcie i zrozumienie. Życzę powodzenia i przemyślenia w podejmowaniu życiowych decyzji. Mój numer GG jakby ktoś miał ochotę porozmawiać - Kliknij aby wyświetlić ukryty kontakt



milicjantka
2009-06-26 11:52:14
podoba ci sie ta panna bo niedostępna i niepotrzebnie sobie mysli nia zaprzątasz, daj spokój i poszukaj gdzie indziej, bo gdyby jej zależało na tobie to byście razem byli a przynajmniej spróbowali być razem,samo patrzenie sobie w oczy to za mało by stworzyć cos więcej i by to jeszcze przetrwało, do zwiazku trzeba dwojga, samemu sie nic nie zdziała, nawet jesliby sie tę osobe mocno kochało, bo trzeba czuć, że sie kocha i jest kochanym



xnzvlszbobz
2011-04-17 22:08:26
H5QCvj <a href="http://cleaomqybtht.com/">cleaomqybtht</a>, [url=http://bkzqvkotkdig.com/]bkzqvkotkdig[/url], [link=http://tnpxegvpxnrk.com/]tnpxegvpxnrk[/link], http://phnsacnirmpj.com/



dodaj swój komentarz



Serwis Zwierzenia.net nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników serwisu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Regulamin     |     Kontakt z nami: info@zwierzenia.net
krzesla rezyserskie     director's chairs     megafony i naglosnienie     klaps filmowy     portal i forum wideo     peruki afro, peruka elvis
przebrania karnawalowe     portal foto     movie clapperboards     protest kibicow     portal dla kibiców
akcesoria filmowe i foto wideo     sklep z elektronika