|
niewazne..
2008-01-25 21:28:11
Inne
witam. no więc muszę się wygadać, wyżalić, wyzwierzać itd itp. W sumie nie obchodzi mnie co o tym pomyślicie, bo -iternet kłamie tak więc.. ostatniio czuję się taka w choy nie potrzebna nikomu.. mam jakie ogromnie kompleksy, poczucie winy.. ogółem mówiąc jakiś dół. Kilka mies. temu rzucił mnie chłopak, ale co tam olałam se teraz ma inna i kij mu w odbyt no bo co tam;p widocznie jestem jakaś nie wiem :D ogółem nie przejmuje sie niczym, ale ostatnio sprawa mnie przerasta. cuzje sie jakby wszyscy mnie nienawidzili, olewali.. jakoś tak niby zawsze mam przyjaciół itp.. to teraz czuje sie jakbym była sama na świecie, nikogo nie obchodziła, jak taki odrzutek, no dosłownie! pomyśliscie sobie że jestem zakomplekszoną nastolatka.. być może, ale już sama nie wiem;/ pokłociłam sie z przyjacielem i to mnie tak dobija, a sprawa dość poważna.. mniejsza z tym.. rodzice maja mnie gdzies jak zawsze- to już przywykłam.. koleżanki to mają swoje życie, a przyjaciółkom nie ufam, kolegom też nie.. jedyna osoba to był właśnie ten przjaciel, któremu mogłam all powiedzieć.. a teraz to jakoś tak dziwinie i bez sensu bez niego. no wiadomo- nie zabije sie z tego powodu. no.. jeśli ktokolwiek był w stanie to przeczytać to.. dziękuję!
|
|