|
|
|
szczesliwa
2010-01-07 16:36:19
O seksie
Pierwszy raz pisze moja historie obcym ludziom ale moze to mi pomoze. Mam meza i dziecko od kilku lat. 3 lata temu seks stal mi sie obojetny szukalam porady u lekarza ktory stwierdzil ze z czasem wszystko sie nudz i ze to na pewno jest spowodowane stresem wiec czekalam. Staralam sie zmieniac miejsca, pozycje, stroje, atmosfere ale to kompletnie nie pomagalo po prostu nie mialam checi a podczas stosunku nie odczuwalam przyjemnosci. Pewnego dnia (2 lata pozniej) zaczelam korespondowac z byla miloscia.Niedlugo pozniej spotkalismy sie. Bylam przerazona ale i podniecona. Po kilku spotkaniach pozwolilam sie pocalowac i dotknac i pierwszy raz od dawna czulam podniecenie. Chcialam sie kochac ale do tego nie doszlo. Mialam straszne wyrzuty sumienia i zerwalam znajomosc. Niestety ochota na seks z mezem nie powrocila a zaczely sie marzenia o tym drugim Dochodzilo do sytuacji ze kochajac sie z mezem myslalami bylam gdzie indziej.Dodam ze moj maz bardzo mnie kocha,stara sie i nie zaniedbuje mnie po prostu ja nie czuje ochoty zeby z nim wspolzyc. Zaczelam uzywac wibratora i tak minelo poltora roku i kilka dni temu znow spotkalam byla milosc. Tym razem praktycznie bez slow wyladowalismy w lozku bylo niesamowicie. Czuje sie swietnie. I teraz mam ochote kochac sie caly czas nie wiem tylko czy z mezem. Spotkalam tez niedawno innego mojego chlopaka i tez mam na niego ochote i to mnie przeraza nagle czuje ze chcialabym miec sex z roznymi mezczyznami a ciagle nie czuje checi na meza. Dodam ze kiedys (jeszcze przed malzenstwem) uwielbialam uprawiac sex i nie wyobrazalam sobie stalego partnera i chyba to sie potwierdzilo. Moze ja nie umiem byc wierna tak bardzo mnie ciekawi jak jest z innymi a z kazdym jest inaczej
|
|
|
|