|
amelia_m
2008-02-15 18:14:03
O milosci
Nie wiem, co robić.. Zawiodłam się na facecie, z którym jestem już ponad rok- od paru miesiecy mieszkamy razem. Wszytsko jednak zaczelo sie wczesniej: po paru, ok 4 miesiącach naszego zwiazku, on na pewnej impezie wyslal sms-a do kobiety, z która byl wczesniej- jest to jednoczesnie jego kolezanka z pracy. Podpisał sms-a:\"buzia kochanie\". Potraktowałam to jako cos w rodzaju wyglupu. Ale niedawno, on bedac pod wplywem alkoholu, napisal do niej:\" czy chcesz sie ze mna spotkac tak bardzo jak ja..\"- przeczytalam to przy nim. On mowil ze nie wie czemu tak napisal, mowi ze byl pijany, ze kiedys dobrze im sie rozmawialo, a on mial sprawe do obgadania ( rozmawial tez o tej spraiwe ze mna). Przypomnialam mu ta poprzednia sytuacje z smsem. On z poczatku mowil ze to niemozliew, ze od kiedy jest ze mna, to nikogo oprocz mnie nie mial zamiaru nazywac Kochanie. Porozmawial wiec z ta kobieta czy tak bylo ( wiedzelismy obojel ze to tylko formalnosc), ona potwierdzila. On jednak nie pamieta tego, ale jak mozna nie pamietac ze sie tak do kogos zwraca..:( A przec caly czas zapewnia ze mnie kochai ze jest mi wierny. Czy on jest w porzadku wobec mnie? Co mam zrobić? Proszę o radę.
|
|