|
Zbyszek
2009-11-22 01:46:23
O milosci
Cześć. Zacznę od tego że mam 21 lat i jestem wyjątkowo samotny, nie mam żadnych kolegów ani koleżanek żeby gdzieś z nimi pójść na imprezke lub zwyczajnie pogadac. Moim jedynym przyjacielem jest komputer przy krórym właśnie siedzie i który rujnuje mi życie. Do tego jestem wysoki i bardzo chudy, przez to wydaje mi się że kobiety patrzą na mnie z politowaniem. To wszystko skutkuje tym, że odwiedzam często takie strony jak ta i szukam pomocy, oraz okresowo z braku ludzi miewam ataki smutku i przy tym jestem bardzo nerwowy. Ciągle szukam sposobu jak tu poznać jakąś dziewczyny. Chciałbym ułożyć sobie życie jak większość ludzi na tym świecie. Dochodzi do tego wszytkiego nieśmiałość do kobiet. Jedynie gdy se wypije się to zmienia, ale nie moge cały czas szukać pomocy w alkoholu. W tym roku mam studniówke i niestety nie idę ponieważ był bym sam bez partnerki. A to nie wróży dobrej zabawy. Czasem myślę że niema dla mnie ratunku i pozostnie tak już na zawsze. Nie chcę już dalej tak żyć. Ale nie umiem się przełamać i zmienic swoje dotychczasowe życie
|
|