zwierzenia.net, zwierzenia, wyznania tajemnice, sekrety zwierzenia.net tajemnica sekret wyznanie



kategorie zwierzeń

Inne

O malzenstwie

O milosci

O pracy

O przyjazni

O rodzinie

O seksie

Sekrety

Zamknij
Aby odkryć kontakt, wyślij SMS o treści MP.ZWIERZENIA na numer 7116.

W odpowiedzi otrzymasz kod, który należy wpisać poniżej:
Koszt SMS: tylko 1,22 zł z VAT.
Usługa tylko dla osób pełnoletnich.
Dodaj swoje zwierzenie!
dżastinka

2009-12-05 21:32:42

O milosci

...zazwyczaj trudno się zaczyna pisać... zwłaszcza jeśli chodzi o uczucia... W takich chwilach jak ta, mam ochotę sie komuś wygadać.. Niestety w tej chwili mam ten wirtualny świat, gdzie każdy jeden z Nas może przelać tu swoje uczucia i emocje, które towarzyszą mu w danej chwili.. Może zacznę tak... Mam 20 lat.. w tym tygodniu, w moim życiu po raz pierwszy pojawiła się \"2\"... zawsze w moim wieku stała ta \"1\"... W tym tygodniu zdarzyło się zbyt wiele... Może po kolei: W sierpniu poznałam fajnego chłopaka.. Nasza znajomość zaczęła się również przez wirtualny świat literek... Znalazł mnie na znanym juz Nam wszystkim portalu: Nasza Klasa.. Byłam wtedy dostepna, więc zauważyłam jego w odwiedzających.. Spodobało mi sie to, że miał tak samo na nazwisko... Mieszkał 10km ode mnie... <Darko> Tak otóż zaczęliśmy ze sobą korespondować.. Pisanie się coraz bardziej pogłębiało..Postanowiliśmy się wymienić nr. tel. I tak też się spotkaliśmy... (...) Nawiązać chcę również do mojego poprzedniego związku.. Byłam z <Ciachem>między Nami się nigdy nie układało..Oszukiwałam sama siebie, że będzie dobrze.. A czemu tak było?? Cały czas mnie okłamywał... Nawet z takimi drobnostakami.. co óźniej sam siebie sprzedawał.. Już nie było tego zaufania, tej miłości.. Zrywałam z nim miliony razy przez ten okres czasu, ale jednak coś mi nigdy nie pozwalało odejść na dłużej niż kilka dni.. Mimo że źle mnie traktował.. chciałam z nim być.. Raniłam przez to sama siebie.. Czy chodziło jedynie o kłamstwa?? NIE! robił mi awanti praktycznie o nic.. miał zły dzień, ja byłam blisko-to zawsze się odbijało to na mnie.. Zdarzyło się, że raz mnie uderzył... ale to było tylko raz... Zawsze jak się kłóciliśmy-ubliżał mi... doprowadzał mnie do łez, co zawsze mnie to raniło... A gdy już mu przeszła furia-przytulał i przepraszał, że taki był-obiecywał... I jak znów go coś rozzłościło-było to samo.. Coś mnie przy nim jednak trzymało.. Czy go Kochałam?? Możliwe, że na początku tak.. Później?? Z każdą awanti uczucie gasło... gasło.... aż w końcu zgasło na dobre.. Nie zerwałam z nim, ale już się zaczęłam częściej widywać z kolegami.. Nie mówiłam mu o tym... bo wiedziałam co będzie.. Chciałam sobie zaoszczędzić.. On miał taką zasadę: Do kolegów on sobie wychodził kiedy chciał, poświęcał spotkanie ze mną dla kolegów.. A ja?? Ja miałam zawsze siedzieć w domu, a gd wspomniałam o jakimś wyjściu...już Sami wiecie co było.. (...) Umówiłam się z Darkiem.. Na pierwszym spotkaniu nie czułam do niego nic jak tylko sympatię.. dopiero później zaczęło mi na nim coraz bardziej zależeć.. Na pierwszym spotkaniu-tak z grubsza o sobie rozmawialiśmy.. On też miał dziewczyne przez 3 lata-2 lata temu... przez ten czas był sam.. nie chciał mieć nikogo.. (...) Wróciłam do domu.. Nawet o nim nie myślałam.. Myślałam o obecnym, jak zerwać aby było dobrze.. aby nikt nie był skrzywdzony... Zaczęłam się mniej już z nim widywać... Wymówki, że mam zajęcie w domu. Chciałam już być sama... i tak też było.. Urwał się kontakt z Darkiem, z Ciachem zerwałam.. Byłam sama... ale coś mnie pchnęło znów w ramiona Ciacha, po 3 tyg. Wróciłam do niego.. ale tylko na 2 dni.. Darek w ten czas się zaczął znów odzywać.. (...) Zerwałam z Ciachem kolejn raz.. Nie tylko dlatego, że inny wypisywał... Jak wróciłam do Ciacha na te 2 dni-nie czułam już nic.. nie czułam potrzeby przytulania.. mówienia słodkości... zwłaszcza sexu.. Odrażał mnie przeszłością... Nie potrafiłam się kochać z kimś, kto dla mnie już nic nie znaczył.. (...) Nie byłam sama kilka dni a przyszedł dzień festynu i umówiłam się z Darkiem.. przyjechał z Gregorem i Łukaniem. Ja byłam ze swoimi koleżankami.. Tańczyliśmy.. bawiliśmy się... Wtedy troszkę trunki uderzyły mi do głowy.. i tak mi się sodobał.. zobaczyłam w nim kogoś naprawdę kochanego.. Chciałam aby był mój.. <resztę dokończę jutro> :) (...)




dodaj swój komentarz



Serwis Zwierzenia.net nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników serwisu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Regulamin     |     Kontakt z nami: info@zwierzenia.net
krzesla rezyserskie     director's chairs     megafony i naglosnienie     klaps filmowy     portal i forum wideo     peruki afro, peruka elvis
przebrania karnawalowe     portal foto     movie clapperboards     protest kibicow     portal dla kibiców
akcesoria filmowe i foto wideo     sklep z elektronika