|
subtelna20
2009-12-09 20:59:36
O seksie
Bordowy pokój, przygaszone światło.. Wokół romantyczne i nastrojowe świece.. Blask ich płomieni delikatnie rozświetla pomieszczenie.. Piękna powolna muzyka w tle.. Na stoliku zimny szampan.. I kostki lodu do zabawy. Po środku gromne łoże posłane bordowo-czerwoną satynową pościelą. Na łóżku mnóstwo poduszek.. a pośród nich-JA...Piękna i atrakcyjna kobieta, która urodą przypomina anioła przybranego w koronkową, zmysłowo czerwoną, dosyć krótką-piżamkę.. Pod spodem jedynie co-koronkowe, czerwone majteczki. Długie,zgrabne i opalone nóżki, spoczywają na jednej z poduszek. Całe piękne ciało leży wzdłóż łóżka. Jedna z rączek przy długich ciemnych włosach. druga natomiast spaceruje po całym gorącym ciałku. oczekując właśnie Ciebie..Nie mija chwila-wchodzisz Ty.. spoglądasz ukradkiem na łóżko, gdzie leżę właśnie ja.. Powolnym krokiem zbliżasz się do stolika z szampanem. Otwierasz go.. Wlewasz do kieliszków..Chwytasz je oba, i siadasz obok mnie, na krawędzi. Podajesz mi jeden z kieliszków.. Wznosimy toast: \'za noc\'... patrząc sobie głęboko i namiętnie w oczy, spijamy trunek.. Nie tracąc kontaktu wzrokowego odbierasz ode mnie pusty keliszek i odstawiasz na właściwe miejsce.. Utrzymujesz nadal kontakt wzrokowy. powoli wracasz do mnie... kładziesz się blisko. Głowę przysuwasz bliżej mojej.. zatapiasz się bardziej w moich ciemno-brązowych oczach. Swoją prawą dłonią gładzisz moją twarz, pomiędzy palcami przeplatasz subtelnie moje długie, miękkie i pachnące włosy.. Przysuwasz się jeszcze bliżej.. Obejmujesz mnie swymi umięśnionymi ramionami.. tą samą dłonią chwytasz delikatnie za podbródek, tak aby na moich ustach złożyć miłosny pocałunek. Pocałunek nie trwa długo.. Zaledwie kilka sekund.. To jest namiastka tego co może zdarzyć się później.. Swoją dłoń przesuwasz nieco niżej... i niżej... Twoje palce wędrują wszędzie... Ja jestem już rozpalona na max\'a.. Chcę jeszcze... i więcej.. Ale po chwili przestajesz mnie pieścić.. Co przyprawia mnie to jeszcze o większe pragnienia!! Ja teraz przejmuję dowodzenie..Kładę Ciebie na tym wygodnym łóżku, zrzucam poduszki aby nie były w niczym przeszkodą.. zdejmuję Ci białą koszulę... rzucam na podłogę, gdzieś na poduszki.. \'Badam\' Twoje boskie opalone ciało, pochylam się nad Tobą.. i delikatnym muśnięciem języczka schodzę coraz niżej.. Ty swoimi dłońmi trzymasz mnie za pośladki, które nie tylko one pragną pieszczenia. Ty aż kipisz z tej podniety... Czujesz się jakbyś właśnie w tym momencie dotknął nieba... Ja nie przestaję.. całuję Ciebie wszędzie.. Rozpinam Twoje czarne spodnie... Zsuwam je niżej... Pomagasz mi je zdjąć.. Zrzucasz je na podłogę.. Chcesz się też \'zaopiekować\' mną.... kładziesz mnie, zdejmujesz koronkową-prześwitującą sukieneczkę.. rzucasz ją i wracasz do mnie. języczkiem idziesz niżej... dłonie cały czas gdzieś na moim ciele.. ściągasz swoimi zębami moje majteczki, które jeszcze jako jedyny element mojej bielizny został na moim ciele.. zaczynasz całować mnie od moich wyjątkowo pięknych stóp.. przytrzymując, gładką jak lustro-nóżkę.. idziesz swym zwinnym języczkiem ku górze.. Ja już dawno oszalałam!! nie przestajesz... <sam dokończ historię-jak to dalej wyglądało by z Twojej perspektywy :)>
|
|