|
Nikola
2010-03-14 21:21:18
O przyjazni
Nie potrafię przestać o nim myśleć. Budzę się i zasypiam z myślą o nim. Tak bardzo cierpię, kiedy nie ma go przy mnie... O kogo chodzi? O mojego najlepszego przyjaciela. Poznaliśmy się w pracy 3 lata temu. Każde z nas było wówczas w związku z drugą osobą i nawet nie myśleliśmy o sobie w "ten" sposób. Potrafiliśmy rozmawiać godzinami na różne tematy, wspieraliśmy się, mogliśmy na siebie liczyć w każdej sytuacji... Z czasem jednak wszystko się zmieniło. Ja zmieniłam pracę, wyprowadziłam się do chłopaka... Straciliśmy ze sobą kontakt. Po jakimś czasie dowiedziałam się, że rozstał się z dziewczyną, z która był 7 lat. W moim związku również nie układało się najlepiej, postanowiłam wyprowadzić się i zacząć życie od nowa. Na gwiazdkę wysłałam mu życzenia świąteczne. Odpisał natychmiast, że jest mile zaskoczony. Od tego momentu piszemy niemal codziennie i widujemy się od czasu do czasu. Widzę, że wciąż cierpi po rozstaniu z tą dziewczyną. W przeciwieństwie do mnie. Ja cieszę się, że udało mi się uwolnić od tego toksycznego związku. Nie ukrywam, że staje się mi coraz bliższy. Nie potrafię już wytrzymać dnia bez smsów i rozmów. Powiedziałam mu ostatnio, że nie jest mi obojętny on jednak stwierdził, że nie jest w stanie zaufać kobiecie, a przez to tylko by mnie krzywdził. Co mam zrobić? Czekać? Nie wiem... jestem strasznie rozbita...
|
|