|
kivi
2010-05-13 14:54:15
O seksie
Kiedyś byłam w szpitalu psychiatrycznym. Nie rozpoznano u mnie żadnej choroby, powiedziane tylko ,że mam Borderline. Z innych źródeł się dowiedziałam ,że mam depresję z zespołem urojeniowym. Od okresu dorastania często chodziłam do psychologów i na grupy socjoterapeutyczne. Po szpitalu postanowiłam się wyładować( gdyż mną nieźle sponiewierali), odreagować ,a przede wszystkim ukarać za to co było.
Spotkałam się 2 razy z facetami w wieku ok 30 lat ( ja miałam 18, a teraz mam 20) za pieniądze. Było to tylko pieszczoty, przytulanie, całowanie i dotykanie, nie było seksu, jestem do dzisiaj dziewica.
A mój problem polega na tym ,że często myślę o prostytucji, o tym co będzie ze mną w przyszłości, czy dam radę normalnie pracować, czy mnie zniesie na to bagno. Czasami płacze z tego powodu, bo przekroczyłam granicę w mojej głowie i znosi mnie na łatwiznę w tym sensie ,że o tym myślę. Już dawno zaprzestałam ( po tych 3 spotkaniach) takich "przygód" . Wiem, że prostytucji można zaprzestać, ale nie można przestać o tym myśleć. To jest jak z alkoholem albo narkotykami...taki nałóg. Z tymi myślami wiąże się z kolei taki problem ,że nie mogę sobie znaleźć żadnych bliższych znajomych, przyjaciół , a chciałabym takich mieć. Chodzi o to ,że boję się ,że gdy poznam kogoś bliżej, a zwłaszcza wchodząc w związek z jakimś chłopakiem będzie mnie sumienie (przez te myśli) kazało powiedzieć całą prawdę o mnie, o szpitalu i tym przykrym incydencie ,a wtedy wszystko pryśnie. Właśnie, najbardziej boję się tego odrzucenia mojej osoby. Oraz to ,że taka osoba mnie obgada wśród znajomych, stracę twarz i nikt nie będzie sie chciał ze mną zadawać. Nie wiem już co mam zrobić. Założyłam społeczność internetową dla kobiet, które mają podobne doświadczenia co ja , ale rejestrują się sami faceci. Podejrzewam ,że mają nieczyste intencje, mając o mnie takie informacje... Dlatego szukam osób, które mają podobne doświadczenia i chciałyby zawrzeć znajomość, chociażby internetową .
Czekam na wasze komentarze, z góry dzięki za przeczytanie tego. Pozdrawiam Was,
kivi.
P.S Szanownych Administratorów prosiłabym, aby nie usuwali mojego wpisu. Za przychylną decyzję bardzo dziękuję.
|
|