|
Cancer
2010-05-23 01:31:31
O seksie
Mam cholerny problem i nie bardzo mam się z kim tym podzielić. Mianowicie chodzi o to, że ciągle myślę o seksie (pewnie jak większość facetów). Mam dziewczynę od 3 lat którą kocham, będąc jeszcze na studiach uprawiliśmy seks jak zwierzęta, kilka razy dziennie, spontanicznie, w różnych dziwnych miejscach. Nigdy w życiu nie myślałem, że można szczytować w tym samym momencie i to za każdym razem. Było cudownie, zawsze było nam mało... Do póki nie zamieszkaliśmy razem na stancji... Teraz wygląda to tak, że ona wraca z pracy, obiad, TV i spać. Zaczyna mnie to już męczyć, bo seks uprawiamy raz na 2-3 tygodnie i to zazwyczaj po jakiejś imprezie, kiedy jesteśmy już ostro wstawieni. Robię różne 'podchody' (bo nie powiem tego wprost żeby jej nie zrazić), proponowałem masaż olejkami, kupuję kwiaty bez okazji, robię różne wymyślne potrawy na obiad, prezenty i nic. Najgorsze jest to, że coraz częściej myślę o zdradzie (czego niechciałbym zrobić) nawet zacząłem przeglądać jakieś durne 'anonse' w necie z niezobowiązującym seksem za kasę!!
Nie mam pojęcia w jaki sposób znów rozbudzić ten żar.
|
|