|
niewydymana
2010-06-05 15:37:34
O seksie
Ostatnio spotykałam się przez ponad rok z pewnym chłopakiem. Kochałam go, naprawdę! Myślałam,że on mnie też... Rozmawialiśmy wiele razy na temat sexu, ale zawsze był nieprzejednany i mówił,że nie jest jeszcze na to gotowy... Było to dla mnie bardzo dziwne, bo ja byłam! Pragnęłam go tak jak nigdy nikogo innego i pragnę nadal..;(Kiedyś upiliśmy się na imprezie i poszliśmy do auta... Pieściliśmy się bez opamiętania...Mmmm... w pewnym momencie zapragnęłam by we mnie wszedł, więc otwarcie mu to powiedziałam. On niestety skomentował moje wyznanie jednym prostym, ale jakże bolesnym stwierdzeniem: MASZ SYFA KURWO! Wybiegłam z płaczem... Od tamtej pory nie umiem nikomu zaufać i nie potrafię zapomnieć jego słów... Do tej pory mnie to boli...;( Nie wiem jak mam teraz żyć, co robić... Jego słowa zostawiły trwały ślad w moim sercu i umyśle...Najgorsze jest jednak to,że rozpowiedział o tym na całym osiedlu i teraz nikt nie chce się ze mną ruchać...;( a ja cały czas jestem dziewicą, a mam 20 lat... Co mam zrobić? Pomóżcie, byłabym wdzięczna, bo bardzo potrzebuję bliskości i czułości...
|
|