zwierzenia.net, zwierzenia, wyznania tajemnice, sekrety zwierzenia.net tajemnica sekret wyznanie



kategorie zwierzeń

Inne

O malzenstwie

O milosci

O pracy

O przyjazni

O rodzinie

O seksie

Sekrety

Zamknij
Aby odkryć kontakt, wyślij SMS o treści MP.ZWIERZENIA na numer 7116.

W odpowiedzi otrzymasz kod, który należy wpisać poniżej:
Koszt SMS: tylko 1,22 zł z VAT.
Usługa tylko dla osób pełnoletnich.
Dodaj swoje zwierzenie!


2010-06-08 22:37:03

Inne

Hej byliście świadkami jakichś dziwnych zjawisk? wierzycie w nawiedzone domy?jak spotkało was coś czego nie możecie logicznie wyjaśnic to piszcie! jak będziecie chcieli wiedziec co mi sie przytrafiła za historia to sie nią z wami podziele.Pozdrawiam!




Komentarze do zwierzenia


Pipuś
2010-06-09 13:53:48
Ja Bym chciała Się dowiiedzieC . !; )



Kuzynka:)
2010-06-11 20:50:43
Ja też....




2010-06-14 11:12:31
no dawaj ta historje zjawiskowa




2010-06-14 15:43:05
przydarzają mi się dziwne rzeczy prucz jednej w które nikt mi nie wierzy,znajduję wszędzie czterolistne kończynki,wszędzie gdzie nie usiądę to jedną zerwę,to akurat wszyscy wiedzą z moich znajomych bo to widzieli.Śnią mi sie rzeczy które spełniają się po kilku dniach,mam czujne spanie obudzi mnie wszystko każdy szmer i dziwny zapach np dym itp. niedawno niemogłam spac i patrzyłam w pokój...wydawało mi sie że widzę cień który mignął w stronę kanarków które były niedaleko mnie i zaczęły szalec w klatce,a nigdy sie tak nie zachowywały,nawet niewiecie jak sie wtedy człowiek czuje i co myśli,ostatnio gdy spałam śniło mi sie że stoję przed łóżkiem i gapię się na siebie jak śpie...miałam kołdrę rozkopaną w nogach i włosy poplątane w poduszkę o guziki,coś mnie obudziło w strachu... wstałam..i szarpnęło mnie za włosy, to była poduszka,leżałam tak samo jak widziałam się we śnie,tak samo jak się widziałam.Wierzycie mi? pewnie też nie! musielibyście to zobaczyc!




2010-06-14 18:44:50
Dziwne hmm nie mowie ze niewierze z ta koniczynka to mowia ze na szczescie ale reszta jest mocno przerazajaca nieobraz sie bo niemam nic zlego na mysli i w niczym niechce cie urazic ale niemyslalas by porozmawiac o tym z jakims specjalista? ja wiem ze cos potrafi zaklucic monotonie zycia sama mialam pare razy lata temu dziwne zdarzenia,bylam przerazona,porozmawiaj o tym z ksiedzem ale takim ludzkim takim z powolania jakos ci wierze,modl sie mocno i w modlitwe daj serce o pomoc i zrozumienie co to jest i czemu cie neka daj znac co dalej powodzenia i postaraj sie niebac zycze ci sily




2010-06-15 20:35:09
specjalista co ty! to niejest jeden ciąg zdarzeń,czasami coś sie wydarzy,osobiście ja sie tego nie boję,chciałam wiedziec co ktos o tym mysli! ale dzieki!




2010-06-16 17:37:03
niechcialam cie urazic,niemialam namysli psychiatry wybacz jesli zle to zrozumialas,ja na twoim miejscu zainteresowala bym sie tym moze masz jakies zdolnosci typu przeczucia jasnowidztwo ja bardziej pod tym kontekstem to pisalam myslalam




2010-06-18 12:15:29
nie jestem zła:) chciałam wiedziec tylko co inni o tym powiedzą,bo mój mąż mi nie wierzy,dla niego niema dziwnych zjawisk,a rodzina niechętnie zemną na ten temat rozmawia,zresztą nie mówie o wszystkim żeby niewyjśc na czubka,pamiętam że kiedyś sniło mi sie że miałam wypadek samochodowy wyleciały szyby,i odpadły koła,tydzień pózniej jechałam z rodzicami na weekend w góry,ja z mężem osobnym autem a rodzice osobnym,zauważyłam że kopci im sie z kół i dawałam sygnały świetlne żeby sie zatrzymali, wymienili jedno koło, i tata zauważył że cos nie tak z hamulcem,prawie nie chamował,na szczęscie nic poważnego sie nie stało,mieliśmy potem jechac z góry w dół,dobrze że sie zatrzymalismy bo najprawdopodobniej by sie to zle skonczyło,często sni mi sie cos co potem sie wydarzy ale nie tak dosłownie,tylko cos z tym związane.Najczęściej mówie wszystkie sny mamie,ona mi wierzy bo wie że często mi sie spełniały.Czasem boję sie tych mroczniejszych spraw typu jakis cień albo cos w tym rodzaju,raz gdy spałam byłam cała okryta kołdrą prucz małej częsci na karku cos mi sie tam śniło,i obudziło mnie stukanie po karku tak jakby mnie ktos chciał obudzic,wstałam i zastanawiałam sie co sie dzieje i czemu akurat w to odkryte miejsce a czułam stukanie naprawde wyraznie, dziwne to dla mnie było,na dworze grzmiało a z gniazdka gdzie był załączony telewizor szły iskry,tak sobie pomyslałam że to tak jakby mi ktos chciał powiedziec żebym wszystko powyłanczała bo mogło by dojśc do pozaru od spięcia bo mam prawie wszystkie kable w jednym miejscu,dużo bym tak mogła wymieniac ale ogólnie jestem bardzo wierzącą osobom i nie zawracam sobie bardzo tym głowy,bo wiem że to tylko jakies znaki czy zjawiska:) cieszę sie że moge pogadac z kims o tym i że kogos to interesuje dziekuje:*




2010-06-18 13:20:18
nie dziekuj jestem szczesliwa jesli moglam choc literka pomuc,pamietam ze lata temu gdy mieszkalam jeszcze w polsce poszlam z siostra do sasiedniej miejscowosci do znajomych troche nam ta wizyta zeszla wracalysmy o polnocy ale skrutami droga przez las w pewnej chwili uslyszalysmy lamane galezie tuz obok mnie zdretwialysmy ze strachu ale z racji lasu pomyslalysmy ze to jakis dzik lub sarna zignorowalysmy to z nadzieja ze zaraz sobie odejdzie szlysmy dalej jednak to cos szlo rownym krokiem wraz z nami toz obok mojej strony zaczelysmy biegnac to cos rowniez bieglo lamaly sie galazki pod tym czyms stanelysmy to tez stanelo slychac bylo tylko dziwny oddech z lasu ktory dzielil od nas malenki row ile mialysmy sil w nogach pedzilysmy jak w amoku tak 3 kilometry dopiero przy znaku ktory informowal nazwe naszej miejscowosci to cos przestalo nas sledzic gdy znalazlysmy sie za znakiem zatrzymalysmy sie zapadla glucha cisza nigdy nikomu o tym niemowilysmy by podobnie jak ty ze strachu niewyjsc na idiotki dopiero dzis o tym po tylu latach pisze niemam pojecia co to bylo niewiem czemu to nas przesladowalo na tamtej drodze na mysl o tym odczowam paralizujacy strach niewiem ja proboje sobie to tlumaczyc ze byl to napewno dowcip jakiegos kusownika ale dziwnym zbiegiem okolicznosci akurat o polnocy na drodze gdzie wlasciwie niepowinno byc nikogo ale pal licho ze sie trafil nurtoje mnie pytanie jesli to byl czlowiek czemu by zadal sobie tyle fatygi biegu naszym szalonym tempem by biedz rowno z nami my mialysmy rowna droge to cos lesna pelna konarow galezi wybojow a ani razu nie zostalo nawet metr za nami nie potknelo sie nie dalo odglosu z wyjatkiem tego dziwnego sapania moze ty pomorzesz mi znalesc sensowne i logiczne wytlumaczenie przeciez sarna lub dzik nie bieglo by tak jak wczesniej opisalam pies raczej by szczekal niejest to na tyle wazne ale jakos nurtujace mimo uplywu czasu ja mojemu mezowi tego niemowie bo wysmial by mnie i siostre




2010-06-18 13:32:24
innym razem w nocy gdy spalam obudzilo mnie cos co siedzialo na mnie i dusilo to mi sie nie snilo obudzilam sie i cos bylo na mnie niebylam w stanie wydusic nawet pisku uszczypnelam wiec meza ktory odrazu sie obudzil ten rowniez widzial cos ale oboje niepotrafimy powiedziec co gdy zapalil lampke nic niebylo do rana niespalismy bylismy jacys dziwni ale nigdy poza paroma slowami tamtej nocy nierozmawialismy o tym to tak jakbysmy chcieli to wymazac z pamieci wmowic sobie ze to byl sen ale wiemy ze to niebyl sen cos oboje widzielismy to tak w skrocie nastepne zdarzenie chce zebys wiedziala skad moje zrozumienie pozdrawiam cie milutko




2010-06-18 20:20:09
w tym lesie to naprawde ciekawa sprawa,też myśle że to nie był zwierz,może jakis duch może cos sie tam stało przykrego,wiesz...mam rodzinę która mieszka za granicą a tu ma dom i tu przebywają w wakacje.W tym domu...och... rzeczy niemożliwe,mam z tamtąd klucze,kiedys chodziłam tam z koleżankami i słyszałyśmy różne rzeczy choc dom jest pusty,ja myśle że tam stało sie cos złego,że ktoś tam kiedys cierpiał,jak myśle o tym wszyskim to mi łzy stoją w oczach,a niewiem dlaczego,same sie mi cisną na myśl o tym domu,ale niechce dzis o tym myślec bo mąż idzie na noc do pracy i będę sama w domu,a ten temat..boję sie go.A ta twoja druga historia przeraża, lepiej o tym niemyślec,ale wiem tez że jak jest sie dobrym człowiekiem to nic sie nie stanie,szkoda że niema fachowca który by to logicznie wytłumaczył,ale widocznie tak musi byc że nie wszystko da sie wyjaśnic ,a szkoda bo człowiek by był spokojniejszy.Pozdrawiam! odezwę sie znowu!




2010-06-21 08:50:53
niepisalam przez sobote i niedziele bo maz byl w domu a on niewie ze tu zerkam i koresponduje jest przeciwny takiemu sposobowi rozmow,staram sie niemyslec o tym co mi sie przydazylo jak w lesie tak i tamtej strasznej nocy,mowia ludzie tacy w solidnym wieku ze istnieje cos takiego jak zmora ktora czasem neka ludzi a w tamtym domu mieszkala taka zia tak ja nazywali ja jej nieznalam osobiscie ale maz tak,ona byla bardzo stara i strasznie pila ponoc zmarla po pijaku przy stole spala i sie nieobudzila,kto wie niewykluczone ze to mialo z tym zwiazek,a co do lasu to tam podczas wojny byly wielkie walki wojenne wielu ludzi poleglo tak to tlumacze,bo gdyby cos tamtej nocy w lesie chcialo nam krzywde zrobic to bylysmy same zreszta siostra byla w ciazy praktycznie bezradne a jednak to nas zostawilo,a ten dom twojej rodziny hmm dziwne napewno sa ludzie od sil nadprzyrodzonych ktore odgadly by te zagadki ale lepiej nam niewiedziec mysle ze lepiej zostawic to tak jak jest ale dobrze to z siebie wywalic mi przynioslo to ulge i za zrozumienie bardzo ci dziekuje pozdrawiam cie milutko i do milych literek





2010-06-22 21:30:58
Wiesz dobrze mówisz w niektóre rzeczy lepiej nie wnikac,ale to prawda że człowiekowi jest lżej gdy znajdzie człowieka z podobną historią,cieszę sie że mogłam sie tu czegoś dowiedziec,i porozmawiac z kimś takim jak ty:)




2010-06-23 09:00:34
Witaj milo sie czyta tak serdeczne literki jesli bys kiedy kolwiek chciala pogadac to wystarczy ze napiszesz tu,jesli bedziesz miala potszebe pogadac o czyms czego tak naprawde nieumiemy zrozumiec ale sama rozmowa literkowa pomaga ja dam zawsze odzew na twoje literki mam naimie alicja nieukrywam ze w tym kraju czoje sie obco i osamotniona brakuje mi rozmow wiec bardzo chetnie popisze pozdrawiam cie serdecznie a moze znasz jakies adresy gdzie mozna popisac z ludkami cos co znajde nap.w goglach ? dla mnie net to jeszcze czarna magia zwierzenia znalazlam przez kumpele ktora mi podpowiedziala



dodaj swój komentarz



Serwis Zwierzenia.net nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników serwisu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Regulamin     |     Kontakt z nami: info@zwierzenia.net
krzesla rezyserskie     director's chairs     megafony i naglosnienie     klaps filmowy     portal i forum wideo     peruki afro, peruka elvis
przebrania karnawalowe     portal foto     movie clapperboards     protest kibicow     portal dla kibiców
akcesoria filmowe i foto wideo     sklep z elektronika