|
KWIATUSZEQ
2010-09-08 20:07:38
O milosci
JEST mi strasznie smutno i zle dlatego postanowiłam napisac,byc może któras z Was drogie kobietki(lub mężczyzni) przezyła lub przezywa to samo i sie ze mną podzieli swoimi przezyciami lub doda sił i podtrzyma na duchu. chodzi mi o to,ze mój facet znamy sie dosc krótko bo zaledwie pół roku tylko ale była to naprawde intensywna znajomosc, wyjechał....wyjechał do Anglii do pracy i wróci z za jakies 4 moze 5 miesiecy wróci na dwa tygodnie i znowu pojedzie.jest mi bardzo zle tu bez niego i smutno,ciagle chodze i płacze,wszystko mi jego przypomina,jem objadek z dziecmi(MOIMI DZIECMI Z PIERWSZEGO ZWIĄZKU) to nam sie przypomina jak siedział i jadł go z nami,idziemy na spacer czy plac zabaw to również wracają wspomnienia.wiem ze jemu tez jest ciężko codziennie patrzy na moje na nasze zdjecia i mysli o nas,nieraz mu łzy poleciał z naszego powodu z tęsknoty za nami. a ja nie moge zrozumiec DLACZEGO??? dlaczego to tak boli....mam taką ogromną pustke w srodku,zal,tęsknote ból poprostu nie da sie tego opisac.......co ja mam zrobic????? bo nie wiem jak tak długo wytrzymam:( a jesli z tej tesknoty za mną znajdzie sobie inną i mnie zostawi....wówczas ja chyba tego ie przeżyje.tak jak wczesniej pisałam mam dwójke wspaiałych dzieci 4 i 6 latek,powinnam sie teraz głównie na nich skupic dla nich być uśmiechniętą a ja nie potrafie....ciągle patrze w telefon na skrzynke mailową czy cos napisał czy moze na skype go usłysze,,,,ja chyba zwarjuje:((((((
prosze pomóżcie mi co ja mam zrobic,tak juz jest dwa tygodnie a ja nie wiem jak dalej życ?????
|
|