zwierzenia.net, zwierzenia, wyznania tajemnice, sekrety zwierzenia.net tajemnica sekret wyznanie



kategorie zwierzeń

Inne

O malzenstwie

O milosci

O pracy

O przyjazni

O rodzinie

O seksie

Sekrety

Zamknij
Aby odkryć kontakt, wyślij SMS o treści MP.ZWIERZENIA na numer 7116.

W odpowiedzi otrzymasz kod, który należy wpisać poniżej:
Koszt SMS: tylko 1,22 zł z VAT.
Usługa tylko dla osób pełnoletnich.
Dodaj swoje zwierzenie!
Zdrada przed slubem

2010-09-18 00:55:30

O malzenstwie

Zdradzilam meza (wtedy jeszcze chlopaka) przed slubem, czasami mam wyrzuty sumienia i chce mu o tym powiedziec, ale kocham go i nie chce go ranic! On byl wtedy za granica i ufa mi tak bardzo a ja go zawiodlam :( Zreszta nie mam pewnosci czy on tez nie ma czegos na sumieniu! CO robic?




Komentarze do zwierzenia


samara
2010-09-19 01:16:08
jestem w podobnej sytuacji jak ty tylko że jeszcze to jest mój chłopak nie mąż... ale jesteśmy ze sobą długo też go zdradziłam podczas wyjAzdu za granice.. kocham go bardzo i też mam ochote m o tym powiedziec równiez mam wyrzuty sumienia.. ale jestem pewna jednego gdy mu o tym powiem to nasz związek sie zakonczy.. wiec mysle ze najlepiej zachować to dla siebie i milczeć na zawsze niż zniszczyć miłość.. wiem że trudno z tym żyć ale są jakieś plusy przynajmniej przeyłyś my jakąś przygode napewno bedziesz o tym pamietać ale liczy sie przyszłość i to co jest teraz a nie przeszłość więc pamietaj nie popełniaj tego błedu po raz kolejny a z biegiem czasu powoli zapomnisz bo bedą liczyły sie dla ciebie najpiekniejsze chwile jakie przeżyjesz z swoi mezem. pozdrawiam



menka235
2010-09-19 11:08:08
ja bym na twoijm miejscu juz nic nie muwila straci do ciebie zaufanie i bedzie ci to wypominal co jakis czas




2010-09-19 15:31:55
Masz racje Samara, liczy sie przyszlosc a nie przeszlosc :) Napewno zachowam to dla siebie, wkoncu zalezy mi na mezu i jego milosci! Dziekuje za komenatrze!




2010-09-19 21:45:37
Nic niemów bo go stracisz,a takiego zaufania nigdy nie odbudujesz,nawet jak by ci wybaczył,a w to wądpie,bo co jesli on nigdy nie zrobił ci rogów i kocha cie nad zycie,a ty mu wypalisz z prawdą :/ zatrzymaj tajemnicę do siebie



sandra
2011-09-05 17:36:46
mam taka sytuacje ze pół roku przed ślubem zdradziłam narzeczonego, był wtedy za granica...przez głupi portal nk każdemu znany poznałam chłopaka z pobliskiej miejscowosci jak ja mieszkam. spodobał mi sie tym bardziej ze brakowało mi kogos z kim porozmawiam ( wiem ze to mnie teraz nie tłumaczy) pisaliśmy długo az w koncu spotaklismy sie i juz pierwsze spotkanie zakonczyło sie w łużku.....szok wyszłam na dziwkę jakąś...a jestem w 8 letnim związku do dzis nie wiem dlaczego tak zrobiłam....robert z którym sie spotkałam zauroczył mnie,,,tym bardziej ze powiedziałm mu ze nie jestem sama...a on stwierdził ze mu to nie przeszkadza...ze mój facet o niczym sie nie dowie....tak mnie zapewniał...i stało się mój facet teskniący za mną kochający mi... aja.... kim teraz jestem....to stało sie przed ślubem w życiu po slubie bym, nie zdradziła ale czemu zrobiłam to przed?????? chłopak z którym sie spotkałam czarował mnie ze jestem łądna fajna i przede wszystkim nie przeszkadza mu ze mam chłopaka za granica....skusiłam sie...pierwsze spotkanie...rozmowa...zaprosił mnie do domu...tak było miło zaczał mnie całowac...rece mi drżały,,,,i zaczeło sie....zdradziłam.....po tym co sie stało jakby nic nigdy nie znalismy sie ...ja tego chcialam i on tez masakra jakas...co ja zrobiłam .ale po czasie zapomniałam.....rok pozniej mój mąż obecnie wrócił z zagranicy i ten koles z którym sie spotkałąm ( który wczesniej obieca mi ze nikt o niczym sie nie dowie bo zmarł mu brat i ciezko mu i na jego smierc przysiega ze nic nie powie. uwierzyłąm! a co sie okazało pare miesiecy pozniej mój mąż dostał smy typy "robi cie w wałka nie wierzyłąm jak to. przeciez obiecał mi .....a mój mąz jest piłkarzem a robert z którym go zdradziłam tez i oni wszyscy sie znaja.były kolejne smsy pozdowie nia dla zony mój mąz nie wytrzymał....to jakis szok...taka b yłą kłótnia między nami...ale ja mu nie wpowiem ze go zdradziłąm wie tylko o tym ze sie z nim spotkałam nic wiecej.dlaczego wiec dla tego jednego razu pisał do mojego męża!!!!!!!!!!chce zniszczyc moja miłość. to był jeden raz nic wiecej jestem z z nim 9 lat . szok . jesli cos bedzie dalej mieszał dla męża jestem w stanie odebrac sobie życie....bo wiem ze on ,mi zdrady nie wybaczy....ale zdrada jest w małżeństwie tak myśle...a to co ja zrobiłam było zauroczenie...tak mi sie wydaje....pomóżcie...ja dla mojego męza jestem poswiecic wszystko nie jestem pierwsza i nie ostatnia...ale bez niego nie potrafie zy jestem tego pewna na 100%



Milka
2011-09-20 14:54:30
Sandra, ja też tak miałam, moj narzeczony wyjechal za granicę a ja zdradzilam go z byłym, bylo mi zle, tym bardziej ze byly zaczął pisać smsy typu"ciekawe co zrobilby Twoj facet gdyby sie dowiedzial", balam się, bardzo sie bałam, ale w koncu przemyslalam to i stwierdzilam ze muszę z tym żyć, w życiu mu sie do teg nie przyznam, bede sie wypierac nawet w kosciele, a wiesz jaki mam sposob na wyrzuty sumienia?mysle sobie ze mi tez cos od zycia sie nalezy, ze moze on tez kiedys to zrobil albo zrobi, ze nie jestem gorsza od niego, ze mam na niego haka w razie czego, ze tym moglabym go mocno zranic, nie zalamuj sie, mysl w ten sposob, oni tez nei są święci!!!uwierz mi, to Ci pomoze!!!



sandra
2011-09-22 12:13:00
witam wszystkich....niedawno pisałam o mojej sytuacji o tym jak zdradziłam przyszłego męża. dziękuje Tobie Milko że napisałaś kilka ciepłyuch słów w moją stronę. tylko wiesz co mnie boli najbardziej. ja tyle lat chodziłam z chłopakiem tyle lat bo az 8 i nic nigdy sie nie wydarzyło...zdrada to dla mnie było nie do pomyslenia....obecnie jestesmy rok po slubie...zdradziłam przed slubem pół roku.gdy tylko o tym sobie pomysle to bardzo bardzo boli.jak tak bardzo kocham meża ....czemu ja mu to zrobiłam pół roku przed ślubem. wiecie co wam powiem jestem w stanie odebrac sobie zycie dla niego..... nie chce zyc bez mojego meza bo wiem jak on mnie kocha a ja jego. to fakt tez moze nie wiem o wszystkim o przeszłości męża ale nic nie wskazuje na to aby mnie zdradziła...w sumie i tak jest z mojej strony...a co ja zrobiłam...boje sie tylko jednego jak kiedys mó j mąż sie spotka z tym kolesiem bo to jest bardzo możliwe.....troche sie znaja ze powie mu takie rzeczy ze mąż zamiast mi jemu uwierzy.......a ja mam przeciez cos na sumieniu......tylko ja chce zyc!!!!!!!!!!!!a bez mojego meza nie bede w zyciu!!!!tak go kocham. kiedys jak pokłóciłam sie z mężem to mi tak od siebie powiedział bo sie az popłakałam...czy ja czasem cos na sumieniu nie mam....boże drogi jakby cos przeczówał jakby cos naprawde wiedział. nie przyznałam sie ze mam cos na sumieniu a przeciez mam!!!!!!!!!!!!!boże co ja mam zrobic.....mój mąż może niebawem spotka sie z tym kolesiem i jeden z drugim cos o tej sytuacji wiedza. najgorsze bedzie jak całą prawde ten "koles" powie mojemu mężowi że mnie poprostu wybzykał bo tak było!!!!ale jak mój mąż sie o tym dowie mimo ze bylismy jeszcze przed slubem to mnie zostawi a wtedy ja.... a wtedy ja.....płakać mi sie chce bo sie wszystkiego boje....ale bez meza nie bede zyc......



nieznana
2011-11-29 19:46:04
Witam, czytam to i czytam wszystko i rozumiem te wszystkie dziewczyny bo mnie spotkało to samo..oto moja historia...w ubiegłym roku, latem na jednej z imprez mojego narzeczonego ( a było ok200 osób) natknęłam się na chłopaka, kontakt wzrokowy, rozmowa i coś "ruszyło' nas oboje..zapraszam mnie na kawę ale wtedy rok temu odmówiłam i się skończyło. W tym roku w wakacje odbyła się ta sama impreza, ci sami ludzie i on...zatańczyliśmy kilka utworów coraz to mocniej się tuląc do siebie, jakby tych wszystkich ludzi nie było!!! Następnego dnia spotkaliśmy się, i tak jest do tej pory, trwa to pół roku. Nie poszliśmy do łóżka bo wiemy, że nie możemy, oboje mamy kogoś, On dziewczynę a ja jestem nie całe 2 miesiące po ślubie!!!!Całowaliśmy się kilka razy i tulimy...Nie wiem co robić dalej, jestem w związku od 7 lat (teraz to jak wspomniałam 2 mies po ślubie), chcielibyśmy być ze sobą ale chyba jest już teraz na zmiany za późno..jednak nie możemy przestać myśleć o sobie i nie możemy zerwać kontaktu, tak nas "ciągnie do siebie"-sami tego nie rozumiemy!!!Ja ciągle myślę o nim i zastanawiam się jak dalej żyć, rozsądek mówi coś innego i serce tez inaczej...Proszę o pomoc, bo nawet nie mam komu się zwierzyć bo nie zrozumieją tego moi bliscy:(((



dodaj swój komentarz



Serwis Zwierzenia.net nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników serwisu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Regulamin     |     Kontakt z nami: info@zwierzenia.net
krzesla rezyserskie     director's chairs     megafony i naglosnienie     klaps filmowy     portal i forum wideo     peruki afro, peruka elvis
przebrania karnawalowe     portal foto     movie clapperboards     protest kibicow     portal dla kibiców
akcesoria filmowe i foto wideo     sklep z elektronika