|
Ktos...
2010-10-13 13:52:28
O malzenstwie
Witam,Chyba pisze tu poniewaz chcialbym posluchac waszych rad,moze jest tu ktos kto przezy to co ja teraz przezywam.Jeszcze tydzien temu bylem z dziewczyna ktora byla dla mnie wszystkim...Oddalbym za nia zycie.Zwiazek trwal 4,5 roku z czego 4 lata mieszkalismy razem.Oczywiscie mielismy lepsze i gorsze chwile ale zawsze sie jakos szybko godzilismy,Tydzien temu po klutni dowiedzialem sie ze nie jest juz szczesliwa...Ale wciaz mnie kocha.Sam niepotrafie sobie tego wyjasnic.Probowalem to ratowac,ale sie nie udalo powiedziala ze ona juz tego nie chce.Moj swiat w ktorym liczyla sie tylko ona sie poprostu zalamal,nie moge jesc(zmuszam sie codziennie aby cokolwiek przelknac.Spie tez nie za dobrze.Caly czas mysle tylko o niej.Poprostu nie wiem jak mam dalej zyc bez niej.Nie wiem czy kiedykolwiek to minie>ludzie daja rozne rady ale one jak do tej pory nic mi niepomagaja a co niektore sprawiaja ze czuje sie jeszcze gorzej o ile to wogole mozliwe.Wiem ze jestem zalosny ale nic na to nieporadze. Jesli ktos przezyl cos takiego to bardzo bylbym wdzieczny za rade jak mam zyc.
Dziekuje serdecznie i pozdrawiam.
|
|