|
alicja
2010-11-07 00:18:09
O milosci
jestem cholernie zauroczona
niewiem w ogole po co to pisze, ale moze jakims cudem ktos mi mądrz doradzi w komentarzach, niezaszkodzi sprobowac
on podoba mi sie od niecałych trzech lat. Nieznam go osobiscie, no w sumie mozna poiwedizec ze tak, ale nasza znajomosc polega na mowieniu sobie czesc, więc..
on wie ze mi sie podoba, a nawet niechce mnie poznac, a ja nieiwem czemu (pierwszy raz tak mam) wiem ze on jest dobry, podoba mi sie jego zachowanie, jest taki naturalny.. poprostu strasznie na niego lece i niewiem co, ale cos mi sie w nim strasznie podoba. Myslalam ze napewno mi minie po paru tygodniach ale mineło pare lat i nic. Czasami jest niemiły, smieje sie zinnych tłumacze to sobie ze no ma chlopak problemy w szkole, koledzy sie z niego smieją zresztą niema ich za duzo i na pewnio chce jakos no wiadomo..nieodbiegac od innych a tak w ogole to sama nielepsza jestem bo tez sie czasem smieje z innych czego pózniej załuje, wiem ze to głupie bo niejest miło tym osobm i na pewno no sama tez nielubie jka sie ze mnie smiej ą a z reszta mniejsza, niewazne. Niema ojca, mieszka z matką i młodszym rodzeństwem. Mysle ze czasem zastepuje ojca, wiadomo.. jesli trzeba cos naprawic, przywiercic czy tam przybic. Za bogaty tez nie jest niema komputera, ostatnio kupili telewizor, no ciezko ma troche. Czasami bywa tez uprzejmy i miły, broni słabszych. Jego dobrzy koledzy bardzo mnie lubią z reszta z wzajemnoscia wiec mysle ze polubiłby mnie tez. Niewiem jak zwrócic jego uwage, jak go zainteresowac .Gadalam z tymi kolegami, prosilam zeby moze pogadali z nim, ale zawsze jakos to sie nieudawalo, a to zapominali, a to nieiwedzieli jak maja mu to poiwedziec itp. Chcialabym go dobrze poznac, ale jak go widze zaraz mam "gule" w gardle i zachowuje sie jak kij od miotły. Zupełnie nie zwraca na mnie uwagi, chociaz latam za nim od paru lat. Na poczatku nawet raz do mnie napisał i widzialam ze jest mną zainteresowany, ale teraz juz naprawde niewiem...
|
|