|
hulajdusza
2011-04-11 17:50:54
O milosci
Kiedy się rodzimy, wyglądamy jak czysta woda w słoiku. Jesteśmy narzędziem- jak pędzel. Czystym, mięciutkim i nie splamionym żadną pomyłką. Leżą obok farby, każdy kolor jest intensywny i nie użyty. Możemy operować każdym z nich i już nie możemy się doczekać kiedy ten proces się zacznie. Czysta kartka- tylko do naszej dyspozycji. Tylko nasza- tylko dla nas. Zanurzyć się w tej czystej wodzie pierwszy raz- jest fantastycznie. Wybierasz kolor, taki jaki lubisz. Dokładnie ten który chcesz. Kiedy już jesteś gotowy- stawiasz znak. Są ludzie którzy wszystko planują. Czekają aż intensywne kolory wyschną, żeby położyć następną plamę. Myją pędzle dokładnie i ostrożnie mieszają kolory. Są tacy którzy wolą puste, czyste estetyczne przestrzenie. Białe obszary. Kiedy się zaczyna proces twórczy, człowiek szaleje. Próbuje jednego koloru w zestawieniu z innym. Miesza trzy na raz, albo cztery. Może nawet wszystkie razem. czasem w złości, siłą uderzy pędzlem o kartkę. Bywa że papier przemoknie. Podrze się. Farby zmieszają się ze sobą i stworzą szarość. Odcień sraczki, nie nazwany i nie nadający się do nazwania. Kiedy spieprzysz taką kartkę to potem jest Ci wszystko jedno co będzie z nią dalej. Farby kiedyś się kończą. Z pędzla wypadną włosy. Na papierze już nie będzie miejsca a kolorem który się na nim znajdzie będzie tylko szarość. Wszystko wymieszane razem. Brzydkie-szare-smutne-tragiczne. Niesatysfakcjonujące. Woda- koloru papieru. Szara, mętna, do wylania. Osad na słoiczku. No i taka dupa. Tylko syf, który można zebrać i wyrzucić na śmieć.
Dla tych który mają okazję nie zmarnować słów, które opisuję uczucia: polecam nie eksploatować wszystkiego co się posiada na bezinteresowne zababranie swojej białej kartki. To tak jak oddanie po groszu całego swojego majątku ludziom bezdomnym, alkoholikom i punkom, którzy rano i tak zapomną Twoją twarz. Bo kwota jest śmieszna. Dla nich 5 gorszy znaczy tyle co dla Ciebie. Należy dzielić się wszystkim, jednak lokować uczucia mądrze, a nie bezmyślnie je przepuścić, bo wtedy nigdy do Ciebie nie wrócą. Tak jak w moim przypadku, niespodziewanie może pojawić się ktoś, kogo zechcesz obsypać szczęściem, a tak na prawdę w Twojej kieszeni będzie już tylko pustka. I jedyne co w sobie odnajdziesz to brak narzędzi do pokolorowania tej wspaniałej szansy.
|
|