|
|
|
Twój pseudonim
2008-07-18 13:53:02
O rodzinie
Może uznacie że moje zwierzenie jest banalne ale ja traktuje to bardzo poważnie dlatego proszę was żebyście komentowali poważnie i nie robili sobie żartów z mojego problemu...A więc chodziłam z chłopakiem z którym było mi cudownie...Kochałam Go! Ale niestety okazało się że on sobie robił ze mnie łach....ale to tylko na początku bo później mnie pokochał...Wybaczyłam mu to co zrobił ale niestety i tak po ok. 2 miesiącach zerwaliśmy ze sobą [przezemnie] boo...chodziłam z moim kolegą za ręke a go to zabolało i nie chciał już ze mną być:(No a potem to Oh! Wyzywał mnie, a zresztą ja go też...kłuciliśmy się...:(Jedbym słowem było między nami fatalnie,a ja go ciągle kocham,zależy mi na nim! Nie mopge o nim zapomnieć a niewiem jak mam go zdobyć...Próboałam już mu o tym powiedzieć wprost ale to nie wyszło...Co mam robić? Chyba się zabije! Nie mam sił żyć bez niego!!! Kocham Go całym sercem! Pomóżcie! [kolege trzymałam za ręke dla łachu:( tak tylko sobie żartowaliśmy) Czekam!!!! Nie zapomne o nim!
|
|
|
|