|
idiotka
2008-09-30 14:30:06
O milosci
Już naprawdę nie wiem co mam robić... Mój chłopak ubzdurał sobie, że umawiam się przez skype. Przez 3 dni non stop musiałam byś dostępna, napisało do mnie jakis 3 obcyh kolesiów z Bóg wie skąd, a on uznał, że jego teoria się potwierdziła... Zaczął wyzywać mnie od dziwek, pakować moje rzeczy i kazał się wynieść. Chciałam go uspokoić, popłakałam się, a wtedy on zaczął mnie bić... To był koszmar, otworzyłam sobie lodówkę żeby przyłożyć lód do oka bo czułam jak mi puchnie, a on się wściekł jeszcze bardziej zaczął mnie tłuc. Zapakował wszystkie moje rzeczy i zniósł na dół, więc szłam przed siebie, bo co miałam zrobić.. Po chwili wyjechał z garażu, zajechał mi drogę zapakował rzeczy do bagażnika i odwiózł pod dom rodziców... Myślałam, że spalę się ze wstydu gdy musiałam wejść pobita do domu. Powiedziałam sobie, że nigdy więcej nie chcę go widzieć, a teraz jak się obudziłam to najchętniej bym zadzwoniła, by się pogodzić... Kocham Go ;( Weźcie mnie dobijcie, bo jestem największą idiotką na świecie... ;/
|
|