|
klaudia88
2008-10-03 14:48:29
Inne
pisalam nie tak dawno jak mi zle. dzis jest jeszcze gorzej. prosilam Boga zeby zabral mnie do siebie, i mnie wysluchal. wczoraj bardzo bolala mnie glowa, poszlam na pogotowie, i lekarze wydali mi wyrok. mam zmiany w mozgu ktore powoduja oslabienie lewej strony ciala. chcieli mnie zatrzymac w szpitalu ale ze wzgledu na moja mala coreczke, nie zgodzilam sie- podpisujac oswiadczenie- pacjetka nie wyraza zgody na pobyt w szpitalu---pacjetka zostala poinformowana o stanie zdrowia wlacznie ze smiercia i kalectwem... te problemy ktore opisywalam sa malymi problemami, w porownaniu co czuje dzis.... chodze z baba w glowie i nie wiem gdzie i kiedy odejde. dlatego nigdy nie proscie Boga o smierc,,, zyjcie szczesliwie i cieszcie sie zdrowiem, bo zycie jest jedno i trzeba go jak najlepiej wykorzystac......nie wiem czy zdaze jeszcze kiedys cos napisac, a jesli nie to dziekuje za dobre rady i wsparcie wszystkim co do mnie pisali.....
|
|