|
|
|
Dobosz21
2008-12-09 09:52:45
O milosci
Bylem z panna 3 lata ostatnio coraz czesciej wybuchaly klotnie z coraz blahszych powodow :((( Mowila ze mnie kocha i niegdy nie opusci a okazalo sie inaczej bo dowiedziala sie o tym ze spotkalem sie z kolezanka w lutym i poprostu rozmawialismy - do niczego nie doszlo - powiedziala ze to zadecydowalo na tym zeby ze mna zerwac... Poki co dalej tego nie rozumiem bo przeciez nawet w tym samym dniu mowila ze bardzo mnie kocha i nigdy nie opusci :( Dowiesdzialem sie tez ze juz na nastepny dzien znalazla sobie kolege z ktorym zaczela chodzic na spacery ( ze mna wczesniej nie chciala chodzic juz ) i juz 2 dni po tym zerwaniu calowala sie z nim, przytulala itp co mnie bardzo boli gdyz wciaz twierdzi ze mnie kocha i chce jak najszybciej o mnie zapomniec :((( Uwarzam jednak ze gdyby mnie naprawde kochala to by mnie nie zostawila bo tak to niedosc ze ja bym cierpial to i ona a w tym wypoadku wydaje mi sie ze cierpie tylko ja :((( Doradzcie czy istnieje szybki sposob na to aby zapomniec o niej bo mimo ze sie rozstalismy to nadal mi na niej zalezy i jestem zazdrosny :(((
|
|
|
|