|
urszulka
2009-01-02 18:55:09
O milosci
Sekretna milość- jakże to romantycznie brzmi prawda?Trwam w zwiazku malżeńskim ale spotykalam sie potajemnie z innym mężczyzną. Wiem ,że to bylo niemoralne, nieetyczne ale nie osądzajcie mnie .To już zakończone.Piszę z tego wlasnie powodu.Dziś, na sekretnej poczcie ,która sobie utworzylismy , wymienilismy ostatnie zdania miedzy sobą. Kochalismy się szaleńczo i myslalam ,ze tak będzie do końca zycia .Niestety -musialam na dlugo wyjechać i nie mialam możliwości kontaktowania sie z ukochanym .Czas zrobil swoje .Nadszedł kres pięknej miłości ,sekretnej miłości ,o której czyta sie w ksiażkach, o której sie sni i, o której sie marzy po nocach. Taka była moja miłość.Tęsknilam za ukochanym każdą chwilą a niemozność kontaktowania sie z nim była dla mnie najgorsza.Po powrocie nie potrafilam ukochanemu udowodnić istnienia mego uczucia do niego - nie umialam. Starałam się ,ale przeciwnosci losu zawsze stały mi na drodze - taki kaprys losu.Może kara za to ,że jestem mężatką?Tak czy owak skończyło się i nie ma juz pięknej romantycznej sekretnej milości. Dla niego pozostalo wspomnienie .Ja nie potrafie wymazać go ze swojego serc .Proza zycia.
|
|