zwierzenia.net, zwierzenia, wyznania tajemnice, sekrety zwierzenia.net tajemnica sekret wyznanie



kategorie zwierzeń

Inne

O malzenstwie

O milosci

O pracy

O przyjazni

O rodzinie

O seksie

Sekrety

Zamknij
Aby odkryć kontakt, wyślij SMS o treści MP.ZWIERZENIA na numer 7116.

W odpowiedzi otrzymasz kod, który należy wpisać poniżej:
Koszt SMS: tylko 1,22 zł z VAT.
Usługa tylko dla osób pełnoletnich.
Dodaj swoje zwierzenie!
wiktoriasecret

2009-04-04 17:09:53

O milosci

Chciałam podzielić się swoimi rozterkami lecz nie mogę zrobić tego z osobami które znam - nawet tymi których traktuje jako najlepszych przyjaciół. Myślę iż nie zostanę zrozumiana nawet na tym blogu. Moja historia rozpoczęła sie wiele lat temu (czerwiec 1991) , miałam wtedy 20lat i tysiące pomysłów na życie. Jednak najpierw trzeba mieć środki na realizacje wszystkiego, pochodziłam z przeciętnej rodziny od której musiałam się uwolnić, byłam już dorosła i czułam potrzebę całkowitej \"WOLNOŚCI\". Tak więc wyjechałam tam gdzie wszyscy > do Warszawy! Wynajęłam za oszczędności pokoik przy meliniarskiej rodzinie i to był pierwszy błąd, tak sobie przynajmniej tłumaczę. Przez tydzień szukałam pracy, znalazłam w kwiaciarni. Wszystko zaczęło się jakoś układać zarabiałam całkiem sporo, myślałam o wynajęciu mieszkania - stać mnie było. Po 7 miesiącach przypadkowo poznałam człowieka który docenił mój potencjał i urodę. Może to zabrzmi mało skromnie, ale od zawsze zdawałam sobie sprawę z mojej urody. Jak się okazało mogłam zarobić krocie pewnie domyślacie się jak - prostytucja. Oczywiście byłam bardzo wdzięczna za to ,że ktoś mnie docenił i jest prawdziwym „przyjacielem”, pokazał mi świat jakiego nigdy nie widziałam – pieniądze -samodzielne mieszkanie w centrum-masa znajomych, Przez 3lata byłam szczęśliwa i dumna z siebie>>> Aż wreszcie na zakupach poznałam faceta, może nie był najprzystojniejszy jakich widziałam, nie mniej jednak podobał mi się:) i miał coś w sobie co mnie urzekło- spokojne dobre oczy - podobno oczy są zwierciadłem duszy- tak było w jego przypadku. Oczywiście wiedziałam jak poderwać faceta znałam ich słabe punkty - wiec mało się zastanawiając zaczepiłam go, chwila rozmowy i wiem jak ma na imie - DANIEL. Poznaliśmy się przypadkowo i nie chciałam nikogo oszukiwać – powiedziałam mu całą prawdę o sobie, o tym kim jestem - bardzo się przejął. Jednak nie zrezygnował - pokochał mnie bez względu na to co robie. Wiedziałam wtedy że to jest to czego tak naprawdę szukamy w życiu – prawdziwej miłości i oddania. Po kilku miesiącach przestałam pracować, nie chciałam go stracić, z nim wiązałam swoja przyszłość. Zaczęłam znowu normalnie pracować zamieszkaliśmy razem, było cudownie>>>. Jednak brakowało mi tego co miałam wcześniej swobody i kasy – on nie zarabiał najlepiej wprawdzie miałam wszystko czego potrzebowaliśmy lecz cały czas czułam „niedosyt”. Zrobiłam coś strasznego – ODESZŁAM – zerwałam całkowicie kontakty i wyjechałam na jakiś czas z Warszawy. Po kilku miesiącach znalazłam mężczyznę który dał mi możliwość studiowania, swobodę i pewność siebie. Obecnie mam 38 lat i już nie jestem tą piękną, atrakcyjną kobietą - jestem żoną mężczyzny którego nie kocham, a jedynie szanuję i toleruje - jestem mamą wspaniałych chłopców Marka i Daniela – tak Daniela tak dałam na imie mojemu pierwszemu synkowi. Prowadzę kancelarie adwokacką w Warszawie i powodzi mi się lepiej niż mogłam się spodziewać. Jednak nie jestem szczęśliwa i kiedy nikt nie widzi „płacze w poduszkę”. Gdybym mogła coś zmienić – gdybym mogła wrócić do tamtych lat postąpiła bym zupełnie inaczej –niestety nie można. Nie potrafię sobie wybaczyć swojego postępowania i przez cały czas wypatruje z nadzieją w tłumie tych ciepłych i spokojnych oczu osoby która kochała jak nikt inny. „ /bo gdybyś miłości w sobie nie miał, / byłbyś jak miedź brzęcząca, / jak cymbał brzmiący, / byłbyś niczym (...) /.” Jan Paweł II




Komentarze do zwierzenia


verginop
2009-04-04 17:17:52
Zwykła historia jakich wiele! Trzeba było kierować sie sercem a nie chęcią zysku i dobrami materialnymi. Sama sobie jesteś winna i nie rozczulaj sie teraz nad sobą!!



verginop
2009-04-04 17:19:01
Zwykła historia jakich wiele! Trzeba było kierować sie sercem a nie chęcią zysku i dobrami materialnymi. Sama sobie jesteś winna i nie rozczulaj sie teraz nad sobą!!



czarna pantera
2009-04-04 18:57:31
Popełniłaś błąd? Dlaczego nie starałaś sie niczego naprawić? Spotkaj sie z nim może rozmowa pomoże.



dodaj swój komentarz



Serwis Zwierzenia.net nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników serwisu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Regulamin     |     Kontakt z nami: info@zwierzenia.net
krzesla rezyserskie     director's chairs     megafony i naglosnienie     klaps filmowy     portal i forum wideo     peruki afro, peruka elvis
przebrania karnawalowe     portal foto     movie clapperboards     protest kibicow     portal dla kibiców
akcesoria filmowe i foto wideo     sklep z elektronika