zwierzenia.net, zwierzenia, wyznania tajemnice, sekrety zwierzenia.net tajemnica sekret wyznanie



kategorie zwierzeń

Inne

O malzenstwie

O milosci

O pracy

O przyjazni

O rodzinie

O seksie

Sekrety

Zamknij
Aby odkryć kontakt, wyślij SMS o treści MP.ZWIERZENIA na numer 7116.

W odpowiedzi otrzymasz kod, który należy wpisać poniżej:
Koszt SMS: tylko 1,22 zł z VAT.
Usługa tylko dla osób pełnoletnich.
Dodaj swoje zwierzenie!
Marina

2008-01-04 19:14:35

Inne

Witajcie. Piszę to... właśnie... piszę, bo chcę poprostu sie zwierzyć. Od 3 lat moje życie przypomina piekło. Czasem łatwo jest komuś radzić, ale tak naprawde ciężko się odnaleść w takiej sytuacji. 6 lat temu poznałam wspaniałego człowieka... przynajmniej tak wówczas myslałam... zaimponował mi swoim stylem bycia! Był niezalezny... zresztą jak do tej pory... odważny, szalony, czuły i poprostu umiał mnie rozśmieszyć do łez... mogłabym wiele wymieniać... ale czar prysł. Jakies 3 lata temu pierwszy raz podczas naszej kłótni nie wytrzymał i pokazał swoje prawdziwe ja... powiedział wówczas,że miarka sie przebrała i z całej siły uderzył mnie w twarz... nie pamiętam wiele bo straciłam przytomność. Wybaczyłam mu to... nie wiem dlaczego. Potem był kolejny raz... krótko po pierwszym takim zdarzeniu... pokłócilismy sie w samochodzie... żeby mnie wystraszyć rozpedził sie samochodem do prędkości grupo ponad 200 km/h myslałam, że to bedzie koniec! Ale nie... wróciliśmy do domu, zaczęłam płakać bo puściły mi nerwy... nie mógł słuchać mojego płaczu wiec mnie uciszył... nie będę pisać jak! Wiele było nocy gdy płakałam cichutko w poduszkę by nie usłyszał... bo nie chciałam by sie znów zdenerwował... bił tak bym nie miała sladów... ale bardzo bolało... czasami nie mogłam zatamować krwi gdy kolejny raz uderzył mnie z całej siły w twarz... Było wiele takich sytuacji....mogłabym pisać i pisać... po 3 latach takiego życia powiedziałam dość... nie chciałam już tak żyć! Ale jest jeszcze gorzej... wszędzie jego kumple... gdzie nie wyjde tam wciąż jakis jego kolega mnie pilnuje albo on... on nie daje mi żyć... jest brutalny i nieprzewidywalny! Hm... wszyscy myślą, że to ok koleś bo ma kase, z porządnego domu... wykształcony... własny interes. A on nie chce mnie zostawić w spokoju... wymusza na mnie wiele sytuacji... nie radzę sobie z tym! Nienawidzę go i chcę by o tym wiedział! Teraz wiem, że nie dam mu sie zniszczyć... moja nienawiść do niego jest tak ogromna, że juz napewno mnie nie zniszczy... nasza gwiazda już zgasła z dniem gdy pierwszy raz podniosłeś na mnie rękę!




Komentarze do zwierzenia


picia
2008-01-15 12:25:11
pier.......... damski bokser.Sam jestem facetem i nie wyobrazam sobie jak bym udezyl kobiete,to jest straszne.Ale niepoddawaj sie.



Lu
2008-01-16 12:08:57
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że on ją nadal kontroluje... Przykra sprawa... Coś o tym wiem...



*na chwilę*
2008-01-20 11:33:37
Walcz o siebie! Dupek powinien za to odpowiedzieć!! nie czekaj az Cię znowu uderzy! Tacy jak oni sie nie zmieniają! Dupek bo siły uzywa wobec słabszych! Nie trać życia na strach... Szukaj pomocy i nie wstydź sie o nia prosić! tacy jak oni nie zasługuja na to by ich kochać. Mam nadzieję że kiedys i on będzie cierpiał tak jak Ty! Walcz o swoje szczeście ale gdzie indziej i przy kims innym! On nie jest Ciebie wart! Lat Ci się nie wróci ale mozesz zacząć inaczej... Postaraj sie o to by byc szczęśliwą! Nie bój sie! Bo juz nic oprócz swojego życia to stracić nie możesz! ten moment w którym podniesie na Ciebie rękę niech będzie ostatni! Niech gnije w więzieniu ze swoimi pieniędzmi i wykształceniem i pochodzeniem z dobrego domu. tam jest jego miejsce.



dydus
2008-03-11 17:40:02
wy to tak na serio?



.........
2008-04-01 19:24:44
pojdz na plicje!!!!



Nieznany
2008-05-02 20:45:09
to straszne co napisalas,mam nadzieje ze nareszcie dal ci spokoj.Nie mozesz sie poddac,bo wtedy moze byc tylko gorzej.Najlepiej ucieknij od niego daleko by cie nie odnalazl,i rozpocznij nowe zycie.Trzymam kciuki za ciebie.



Lidetta
2008-06-22 11:17:38
Jeśli on Cię tak pilnuje... Może inaczej zacznę. Jeśli jesteś w stanie znależć w ciągu dnia jakieś 15 min na prywatny telefon, zadzwoń do Telefonu Zaufania, numer znajdziesz w każdej książce tel., wygadaj się, pomogą Ci, albo po prostu zgłoś to na policje. Możesz jeszcze przecież wyjechać- co Ci szkodzi, zerwij kontakty na jakiś czas, jeśli Twoja rodzina mieszka w tej samej miejscowości. Może uda Ci się zacząć normalnie żyć, życzę Ci tego z całego serca-wierzę w Ciebie!!!



mila
2010-05-17 12:10:23
znam to kochana... jak poznalam mojego faceta myslalam ze to ideal!!! inteligentny przystojny zabawny czuly romantyczny do 1 razu gdy mu sie oddalam , chcialam wyrazic swoja milosc do niego kochalam go zaufalam !! byl dla mnie czyms najlepszym co mnie spotkalam do czasu...gdy mnie ponizal przez swoja zazdrosc i gdy mnie uderzyl lub wyludzal pieniadze a stawalam na rzesach by bylo jak najlepiej i teraz co ? mam depresje nie chce mi sie zyc chce mi sie plakac i patrzec w sciane godzinami nie robie nic meczy mnie zycie nie mam nadzieji na przyszlosc!! nic w sot latach dobrego mnie nie sptakalo i dreczy mnie mysl czemu ja pokutuja w tak mlodym wieku co ja zrobilam ze rodzina mi sie sypie i nie mam milosci oraz zdrowia i pieniedzy wartosci moje nie istenieja czuje sie sama.



dodaj swój komentarz



Serwis Zwierzenia.net nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników serwisu. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Regulamin     |     Kontakt z nami: info@zwierzenia.net
krzesla rezyserskie     director's chairs     megafony i naglosnienie     klaps filmowy     portal i forum wideo     peruki afro, peruka elvis
przebrania karnawalowe     portal foto     movie clapperboards     protest kibicow     portal dla kibiców
akcesoria filmowe i foto wideo     sklep z elektronika